Dziś moja pracownia to dwa światy, które pięknie się uzupełniają. Makrama, od której wszystko się zaczęło i wianki, które odkryłam dzięki moim klientkom. To niesamowite, jak jedna prośba lub wiadomość potrafi zmienić całą drogę twórczą. Poznajcie moją opowieść – oto makrama i wianki, czyli historia mojej pracowni.
MAKRAMA – MÓJ POCZĄTEK
W makramie zakochałam się całkiem przypadkiem. Wszystko zaczęło się od narodzin mojego synka i tworzenia jego pokoju. Chciałam, aby był przytulny, miły i dziecięcy w odbiorze. To wtedy odkryłam magię sznurka. Dokładnie wtedy też poznałam kolory, który są ze mną aż do teraz. Pierwsza makramowa sowa skradła moje serce i wiedziałam już, że zostanie ze mną na dłużej.
Co w makramie kocham najbardziej?
- PEŁEN RELAKS. Zaplatanie sznurków nocami, gdy dom śpi, to dla mnie najlepsza medytacja.
- KONTAKT Z NATURĄ. Uwielbiam strukturę bawełnianego sznurka pod palcami, jego naturalność i delikatną chropowatość.
- DZIELENIE SIĘ PASJĄ. Prowadzenie warsztatów daje mi ogromną radość. Ten błysk w oku kursantek, które po dwóch godzinach wychodzą z własną dekoracją, jest bezcenny.


WIANKI – DROGA, KTÓRĄ PODSUNĘŁY KLIENTKI
Choć makrama była pierwsza, moje Klientki zapragnęły czegoś nowego. Pytanie: „Pani Justynko, da radę zrobić wianek na drzwi?” stało się początkiem nowej przygody. Choć początki z roślinami nie były łatwe, szybko zrozumiałam, że to kolejna miłość.
Podjęłam temat, bo jak wiesz, lubię nowe rzeczy.
Dzisiaj tworzę wianki głównie naturalne – z roślin suszonych i stabilizowanych. Zauważyłam, że te dwa światy idealnie się przenikają. Gdy tworzę dużo wianków, zaczynam tęsknić za sznurkiem. Ta tęsknota rodzi nowe pomysły. Dlatego makrama i wianki, czyli historia mojej pracowni to opowieść o ciągłym balansie i poszukiwaniu piękna.


DLACZEGO TE DWA ŚWIATY DO SIEBIE PASUJĄ?
Większość moich prac powstaje w kolorach ziemi i z naturalnych materiałów. Dzięki temu idealnie pasują do każdego wnętrza, wprowadzając do niego spokój i harmonię.
Moja pracownia to przede wszystkim:
- natura i minimalizm, ponieważ tworzę projekty bliskie środowisku,
- praca z sercem, dlatego że każde zamówienie (od ramki z laleczką po duży wianek) traktuję indywidualnie,
- uciekam od masowości, ponieważ wierzę, że ręcznie zrobione dekoracje mają duszę i są pamiątkami na lata.

MAKRAMA I WIANKI, CZYLI HISTORIA MOJEJ PRACOWNI TO PRZEDE WSZYSTKIM WY!
Dziękuję, że jesteście ze mną już 5 lat. To dzięki Waszemu zaufaniu mogę się rozwijać i codziennie do rąk brać sznurek lub kwiaty. Zapraszam Cię do mojego świata i sklepu – jeśli szukasz wyjątkowego prezentu dla siebie lub bliskich, jestem tu dla Ciebie.
KOCHAM WAS!
